Archiwa tagu: Katarzyna Goździk

„Gaduły” i „milczki” – garść informacji o aktywności radnych Rady Gminy Kobiór

Trzy lata temu wybraliśmy nowe władze naszej Gminy – nowego-starego Wójta oraz 15 radnych. Kolejne wybory odbędą się już za rok. Z tej okazji postanowiliśmy przyjrzeć się działalności radnych w kadencji Rady Gminy Kobiór 2010-2014.

Wzorując się na funkcjonującym od kilku lat w Elblągu Barometrze Aktywności Radnych  sprawdziliśmy aktywność radnych na sesjach Rady. W tym celu przejrzeliśmy opublikowane w Biuletynie Informacji Publicznej kobiórskiego Urzędu Gminy http://bip.kobior.pl protokoły z sesji rady za okres od 2 grudnia 2010 r. do 26 września 2013 r. (późniejsze protokoły nie są jeszcze dostępne).

Interesowała nas aktywność radnych na sesjach w postaci głosów w dyskusji nad projektami uchwał (poza referowaniem treści uchwały lub stanowiska komisji), głosów w punkcie „Sprawy bieżące” oraz „Pytania, wnioski i interpolacje”.

Poniżej prezentujemy wyniki naszego badania.

  • W roku 2010 – odbyły się 3 sesje konstytuujące Radę. Rada liczy 15 radnych, frekwencja na wszystkich sesjach 100%.
  • W rok 2011 – odbyło się 9 sesji, na 6 sesjach frekwencja 100%, na 2 sesjach obecnych 14 radnych, na 1 – 13 radnych.Najbardziej aktywnym radnym okazał się Józef Mazurczyk, który zabiera głos w kilku sprawach na każdej sesji Rady Gminy, łącznie w 2011 roku miał 17 wystąpień. Ani razu głosu nie zabrali Bernard Mazur, Irena Musiał i Edward Tomaszczyk.
  • W roku 2012 – odbyło się 8 sesji, na 4 sesjach frekwencja 100%, na 2 sesjach obecnych 14, na kolejnych dwóch 13 radnych.Najbardziej aktywnym radnym jest Józef Mazurczyk, który zabiera głos w kilku sprawach prawie na każdej sesji Rady Gminy, łącznie w 2012 roku miał 16 wystąpień. Więcej niż 10 wystąpień na prawie każdej sesji mieli także radni: Katarzyna Goździk i Jerzy Mazur oraz Ludwik Pawłowski (na 6 sesjach).Ani razu głosu nie zabrali Bernard Mazur, Jan Kukla, Irena Musiał, Wojciech Paliczka i Bogdan Szpak i Edward Tomaszczyk.
  • W roku 2013 odbyło się 7 sesji (mamy dostęp do 6 protokołów z sesji Rady, tyle opublikowano w BIP-ie na 14.11.2013). Na 3 sesjach frekwencja 100%, na pierwszej części sesji marcowej obecnych 14 radnych, a na drugiej 13, na sesji kwietniowej obecnych 14 radnych, jednak w trakcie 5 opuściło obrady, na sesji lipcowej 14 obecnych.

Zobacz zestawienie aktywności radnych w formie tabelarycznej.

Gwoli komentarza przytoczymy fragment opracowania Anny Krajewskiej zatytułowanego Radni a partycypacja publiczna

„Radni mogą umożliwiać mieszkańcom wpływanie na podejmowanie przez władze decyzji dotyczących ich jednostki samorządowej na gruncie unormowań zawartych w samorządowych ustawach ustrojowych, w których rola radnych jest określona jako pośredniczenie między mieszkańcami a samorządowymi władzami administracyjnymi.

W praktyce jednak znaczenie radnych jako rzeczników lokalnej społeczności jest znikome. Aktywność znacznej części radnych sprowadza się wyłącznie do udziału w sesjach rady.

Źródłem alienacji radnych są często motywacje, jakimi kierują się oni ubiegając się o mandat, nierzadko skupiając się na osobistych interesach bądź interesie określonej wąskiej grupy, do której należą. Często także przekonania radnych dotyczące istoty reprezentacji politycznej de facto izolują ich od lokalnej społeczności. Istotną barierą jest również brak technicznych rozwiązań, które sprzyjałyby utrzymywaniu przez radnych więzi z mieszkańcami.

Poprawa tego niekorzystnego z perspektywy partycypacji publicznej stanu rzeczy wymaga zmian na wielu poziomach: wprowadzenia rozwiązań, które zwiększą dostępność radnych dla mieszkańców, wzmocnienia pozycji radnych wobec pozostałych władz samorządowych oraz rozbudowania kanałów komunikacyjnych między mieszkańcami a radnymi. Modyfikacje tego rodzaju będą musiały iść w parze z edukacją radnych w zakresie roli, jaką powinni pełnić we wspólnotach lokalnych.”

W: Analizy i Opinie, Numer specjalny 5, październik 2013 „Decydujmy razem” – Instytut Spraw Publicznych.

Opracowanie można pobrać spod tego linku. Zachęcamy do lektury.

Finał WOŚP w Kobiórze – tak było 13 stycznia 2013 roku

IMG_5529Impreza finałowa rozpoczęła się o godzinie 14:00, kiedy to na scenie Gminnego Domu Kultury pojawił się zespół regionalny Kobiyrzoki z kobiórskiego Przedszkola Gminnego. Zespół wykonał kilkunastominutowy program złożony głównie z kolęd. Po nim w różnorodnym, choć także utrzymany w podobnym klimacie, programie zaprezentowała się Szkoła Muzyczna Suzuki z Tychów.

Po występach zespołów dziecięcych strażacy z kobiórskiej OSP zaprezentowali na boisku szkolnym pokaz ratownictwa drogowego.

Drugą część imprezy zainicjował występ pszczyńskiej formacji hip-hopowej Pomau. Już ten koncert oklaskiwała licznie zgromadzona publiczność, jednak to dopiero występ gwiazdy finału, czyli zespołu Cree, przyciągnął publikę. Takiego tłumu kłębiącego się w Domu Kultury chyba nie pamiętają jego najstarsi bywalcy. Na bis z formacją Cree gościnnie wystąpił Marek Gruszka, niegdyś członek tego zespołu. Zobacz fragment występu.

Tradycyjnie o 20:00 wysłaliśmy światełko do nieba. Tym razem odbyło się to z płonącego ogniska odpalonego przez Dariusza Kłakusa.

Ostatnim akcentem był występ ostro grającej formacji Mateo Colon, która także miała wcale liczne grono słuchaczy.

A później już tylko sprzątanie, dostarczenie zebranych i podliczonych przez komisję w składzie Katarzyna Goździk, Ryszard Skrzypiec i Katarzyna Żołna pieniędzy do punktu rozliczeń. Zebraliśmy 11 863,65 zł, o czym piszemy tu. I to by było na tyle, choć przed nami jeszcze podziękowania, rozliczenia i podsumowania.

W trakcie wielogodzinnego finału uczestnicy kilkukrotnie stawali do licytacji. Pod młotek poszło kilkadziesiąt gadżetów za łączną kwotę 1945 zł, jednak ostatecznie w puszce znalazło się 2032,10 zł. Przebojem licytacji po raz drugi okazał się napój „Mamrot” – w tym roku osiągnął rekordową kwotę 700 zł. Wyniki innych ciekawszych licytacji – kalendarz Cree sprzedano za 150 zł, koncertowe buty (Andy’ego) McCartney’a za 120 zł, prototyp kalendarza z Ryśkiem Riedlem ofiarowany przez Sebastiana Riedla za 110 zł, płyty Cree za 80 zł. Licytacje spisywała Karina Skorodzień.

licytacje_3wosp

Imprezę poprowadzili Adam Patoła i Aleksander Roj.

Zespołami dziecięcymi opiekowała się Dominika Kukla.

Stoiska obsługiwali: Maryla Żebrowska i Magda Magiera (malowanie twarzy), Paulina Olszewska, Małgorzata Kaczmarczyk, Kinga Więźlak, Paweł Suchowski, Łukasz Dzięgielewski (gastronomia).

Oprawę graficzną (plakaty, ulotki, prezentację slajdów) przygotował Robert Niemiec.

Wolontariuszami opiekowali się Tomasz Malcharek i Daniel Skorodzień.

Sponsorów strategicznych pozyskała Katarzyna Żołna.

Sztabem kierował i robił zdjęcia Piotr Kaczmarczyk. Zobacz fotoreportaż.

Dziękujemy i zapraszamy za rok! Zobaczymy. Kobiórska Inicjatywa Kulturalna i Przyjaciele

Kolejne aukcje fantów

z kobiórskiego finału WOŚP

  • fajne świeczki (aukcje numer 509354, 509355, 509356)
  • trzy świeczki z naturalnego pszczelego wosku (aukcja numer 509364)

Świeczki na aukcję przekazała pasieka „TRZMIEL” pani Grażyny Kois.

skórzany terminarz formatu A4 na rok 2011 (aukcja numer 509369) – terminarz na aukcję przekazał Urząd Gminy Kobiór

ręcznie malowany kubek (aukcja numer 509380) – kubek na aukcję przekazała autorka Maryla Żebrowska

butelka po oranżadzie z porcelanowym korkiem (aukcja numer 509399) – butelkę na aukcję przekazała Katarzyna Goździk

Kobiórki ciemny (aukcja numer 509420) i szary (aukcja numer 509423)- figurki na aukcję przekazała autorka Maryla Żebrowska

MIÓD LEŚNY ok 100ml (aukcja numer 509426) i MIÓD SPADZIOWY ok 100ml (aukcja numer 509428) – miody na aukcję przekazała pasieka „TRZMIEL” pani Grażyny Kois

Zachęcamy do licytacji!

WOŚP po raz pierwszy zagrała…

w Kobiórze

Kobiórski Finał  od wczesnego popołudnia do późnego wieczora gromadził na obiektach Gminnego Ośrodka Sportu liczne grono uczestników.

Wystąpili wszyscy wcześniej awizowani, czyli „Kobiórsko Czelodka”, Silver Samurai, Silent Bridge, Strefa, KFM, a także niezapowiedziani – żonglerze ognia.

Pokazy pierwszej pomocy dali kobiórscy strażacy z OSP i Ośrodek Szkoleniowy „Rescue” Wojciecha Lamcha. Odbyło się również kilka gorących licytacji.

Punktualnie o 20:00 wypuściliśmy Światełko do nieba.

WOŚP w Kobiórze wygrała 3586,98 zł, 2,01 Euro i 1 tengę kazachską! To tylko ułamek z kilkudziesięciomilionej kwoty zebranej dzisiejszego dnia przez WOŚP w całym kraju i poza jego granicami. Wydaje się, że jak na pierwszy występ – w dodatku przygotowany w ekspresowym tempie – jest to suma, z której możemy być dumni.

Finał zorganizowała Kobiórska Inicjatywa Kulturalna pod batutą Piotra Kaczmarczyka, Katarzyny Goździk, Jerzego Mazura, Janusza Mazura, Dariusza Kłakusa i Mirosława Lazarka.

Zagraliśmy – organizatorzy, wolontariusze, artyści, sponsorzy i uczestnicy – i wygraliśmy, oczywiście na zakup sprzętu dla dzieci z chorobami urologicznymi i nefrologicznymi, choć nie tylko. Zagraliśmy i wygraliśmy także dla siebie. Dla kobiórskiej społeczności lokalnej, dowodząc że potrafimy łączyć się dla dobrej sprawy, a nie tylko przeciwko komuś lub czemuś.

Miejmy nadzieję, że impreza wejdzie na stałe do Kobiórskiego Kalendarza Kulturalnego!

PS. Oczywiście, na oficjalne podsumowania przyjdzie jeszcze czas. W tym momencie po prostu czekamy na gorące komentarze i opinie.

Nowa Rada…

… częściowo stare porządki

Ukonstytuowała się nowa Rada Gminy Kobiór kadencji 2010-2014. Wybrano jej przewodniczącego, którym został Jerzy Mazur i zastępcę, którą została Katarzyna Goździk. To zdaje się pierwszy w historii kobiórskiego samorządu przypadek, że taką funkcję powierzono kobiecie!

Powołano komisje stałe Rady, ale tu już obeszło się bez niespodzianek. Niestety zachowano tradycyjny układ – obok obligatoryjnej komisji rewizyjnej, powołano także komisje ds.: budżetu, gospodarki przestrzennej i komunalnej oraz kultury, oświaty i zdrowia. Takie rozwiązanie nie wydaje się funkcjonalne – czy problemy kultury dają się pogodzić z problemami ochrony zdrowia? I chyba nie jest adekwatne ani do zakresu działania samorządu, ani do faktycznie występujących problemów i potrzeb Gminy i jej mieszkańców – która komisja zajmuje się problemami społecznymi, pomocy społecznej? Również ta do spraw kultury, oświaty i zdrowia? Czy Rada nie powinna rozważyć powołania komisji ds. społecznych, która zajmowałaby się m.in. pomocą społeczną, ochroną zdrowia, czy przeciwdziałaniem marginalizacji społecznych, a być może i komisji ds. bezpieczeństwa publicznego – tak jak to już postulowaliśmy?

Na plus należy zapisać ograniczoną liczebność powołanych komisji. Na szczęście nie ma przypadku wpisania się do którejś z nich całej rady, jak miało to miejsce w poprzedniej kadencji! Choć i tak panuje w nich tłok, bo jak inaczej ocenić fakt, że Komisja Kultury, Oświaty i Zdrowia liczy aż 11 członków, a pozostałe dwie po 9?