Archiwa tagu: Alojzy Brańczyk

O Reggae w Stodole w TVP info

16 czerwca br. TVP Info Katowice wyemitowała program, jaki w połowie czerwca br. został nakręcony na terenie działania naszego Stowarzyszenia LGD „Ziemia Pszczyńska” na zlecenie Krajowej Sieci Obszarów Wiejskich, działającej przy Urzędzie Marszałkowskim Woj. Śląskiego.

Fragment filmu poświęcony jest X. edycji Reggae w Stodole, która odbyła się dzięki dofinansowania z PROW w 2012 roku.

Film można zobaczyć pod tym linkiem.

 

Napisali o Reggae w Stodole 2013

O Reggae w Stodole w TVP

lgd_ziemia_pszczynska_w_tvp_info16 czerwca (niedziela) o 10:25 TVP Info wyemituje program, w którym pojawi się krótki fragment poświęcony Reggae w Stodole.

Materiały kręcono na terenie działania Stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania „Ziemia Pszczyńska”.  Program ten jest realizowany na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach, a przygotowywany jest przez zespół z TVP Katowice. Zamysłem Urzędu Marszałkowskiego jest prezentacja wszystkich piętnastu działających na terenie województwa śląskiego Lokalnych Grup Działania. Działalność grup przedstawiana jest przez pryzmat podejmowanych inicjatyw i projektów wnioskodawców. W tym programie zostaną wyemitowane wizytówki projektów realizowanych na terenie powiatu pszczyńskiego, które finansowane są z PROW 2007-2013.

Zapraszamy przed telewizory!

11 Reggae w Stodole na żywo i w kolorze

Mamy nie tylko foto, ale także video z tegorocznej odsłony Reggae w Stodole.

Zobacz fragmenty występów zespołów:

Srogo

Roots Rockets

Groł

Dzioło

Natural Mystic

Filmował Robert „Wieszczu” Niemiec. Więcej materiałów z poprzednich edycji dostępnych na kanale Youtube – Wieszczu1.

Reggae w Stodole odbyło się po raz 11!

IMG_6154_wynikW sobotę po raz jedenasty odbyło się Reggae w Stodole. A skoro tegoroczna edycja wypadła w Dniu Dziecka, więc wzorem roku ubiegłego w programie imprezy, oprócz muzyki, znalazły się także atrakcje dla najmłodszych melomanów, dzięki czemu impreza coraz bardziej staje się piknikiem rodzinnym.

Imprezę tuż po 15. rozpoczął duet Pec Szoł Bojs, po nim przez scenę w Alojzowej stodole przewinęły się formacje: Srogo, Roots Rockets, Groł, Dzioło i na finał gwiazda wieczoru – Natural Mystic.

Pomimo mało zachęcającej pogody na łące przed stodołą bawiło się wcale liczne grono uczestników – dużych i małych, co dobrze oddają zdjęcia.

Jedenaste Reggae w Stodole należy uznać za imprezę słuszną, godną, radosną i po prostu udaną, co jednak nie byłoby możliwe bez zaangażowania członków i sympatyków Stowarzyszenia Kobiórska Inicjatywa Kulturalna, wsparcia licznego grona partnerów i sponsorów, występujących muzyków oraz wszystkich pozostałych osób, które wzbogaciły program festiwalu, a także widzów, którzy, tradycyjnie nie tylko przybyli, ale kapitalnie się bawili. Wszystkim dziękujemy! Bez Was nie byłoby ani jak, ani po co organizować Reggae w Stodole.

Koniec i bomba, a kto to nie był niech przynajmniej zdjęcia poogląda! (że tak sparafrazujemy mistrza Witolda G.). Choć prawdę mówiąc to i tak lizanie cukierka przez papierek 😉

Czy zobaczymy się za rok? Ano zobaczymy!

 

Reggae w Stodole 2013 – znamy już kapele

Z przyjemnością informujemy, że na tegorocznej, jedenastej już edycji kultowej imprezy Reggae w Stodole, która odbędzie się 1 czerwca w stodole Alojzego Brańczyka w Kobiórze wystąpią następujące formacje Groł, Srogo, Roots Rockets, Dzioło, Natural Mystic.

Serdecznie zapraszamy do zabawy!

Reggae w Stodole – Edycja jedenasta

XI edycja kultowego Festiwalu Reggae w Stodole zaplanowana jest na sobotę 1 czerwca 2013 r. tradycyjnie w Stodole u Alojza.

W związku z tym organizatorzy ogłaszają, że szukają kapel chętnych zagrać na jedenastej edycji Reggae w Stodole. Jeśli czujecie się na siłach, to zapraszamy do kontaktu, zgłoszenia prosimy przesyłać na adres kik@spolkom.pl

Szukamy również sponsorów, którzy wspomogą organizację festiwalu – prosimy kontaktować się przez powyższego maila lub telefonicznie z Kobiórską Inicjatywą Kulturalną – tel. 504 709 701.

Alojzy Brańczyk kandydatem na człowieka roku w powiecie pszczyńskim!

4 stycznia Dziennik Zachodni i portal naszemiasto.pl rozpoczęły kolejną edycję konkursu na Człowieka Roku. Wśród kandydatów jest i nasz człowiek… Alojzy Brańczyk. Jak piszą w rekomendacji organizatorzy plebiscytu „Inicjator jednego z najpopularniejszych festiwali muzyki Reggae w regionie. Co roku pod jego stodołą w Kobiórze setki młodych ludzi bawi się przy muzyce reggae podczas festiwalu Reggae w Stodole. W 2012 roku festiwal odbył się już po raz dziesiąty.”

Głosować można do 1 lutego. Tym razem SMS-owo!

Więcej informacji o konkursie można znaleźć tu.

Reggae w Stodole – refleksja uczestniczki

9 czerwca 2012 roku – łąka Alojza Brańczyka. Kilkaset osób, dobra muzyka, klimat rodzinnego pikniku. To X edycja kultowego festiwalu „Reggae w stodole”, który już na dobre wpisał się w kulturalny kalendarz Kobióra. Przez wiele edycji odbywał się w Boże Ciało, od dwóch lat w sobotę po tym święcie.

Początki
Alojz Brańczyk jest 50-letnim drwalem. Pomysł koncertu w jego stodole przyszedł spontanicznie, podsunięty przez członków miejscowego zespołu Dzioło. Pierwszy raz zagrali w dzień Bożego Ciała w 2003 roku. Z roku na rok na łąkę przybywało coraz więcej osób, grały coraz lepsze zespoły, a niesamowity klimat i bezpłatny wstęp sprawiały, że impreza była znana w coraz szerszych kręgach. W 2010 roku na Alojzową łąkę przybyło prawie tysiąc fanów.

Spór z Kościołem
Dwa lata temu pogoda nie dopisała. Młodzi ludzie, cali w błocie snuli się przez wieś. Wikary opisał takie zachowanie w gazetce parafialnej „Wniebowzięta woła” jako nieludzkie, a wręcz demoniczne. Parafianie mogli też dowiedzieć się o rzekomej profanacji ołtarzy oraz spożywaniu napojów alkoholowych i środków odurzających nawet przez niepełnoletnich.
Rozpoczęła się ostra nagonka na Alojza, który lądował na dywaniku u proboszcza i wójta.
Ten ostatni znalazł się w niewygodnej sytuacji, nie chcąc opowiadać się po żadnej ze stron. Przeciwni koncertowi najaktywniej byli radni z Akcji Katolickiej. Niektórym mieszkańcom nie podobało się jednak, że władza w Kobiórze działa pod dyktando proboszcza. W końcu Alojz, zmęczony oskarżeniami, przeniósł imprezę na sobotę po Bożym Ciele. Sprawa ta jednak do teraz w pewnym stopniu dzieli mieszkańców.

Pan Stanisław
Pan Stanisław jest 68-letnim sąsiadem Alojza. O „Reggae w stodole” wypowiada się negatywnie.
Młodzi leją pod płotami, nie znają wstydu – mówi – Impreza przedłuża się do późna w nocy, a po każdej edycji zostaje straszny syf.
Narzeka na nieporządek i dezorganizację.
Uważa, że najlepszym rozwiązaniem byłoby przeniesienie festiwalu w inne miejsce, na przykład na plac restauracji „Pod Sikorką”. Fani reggae są jednak przeciwni takiemu pomysłowi, argumentując, że stodoła u Alojza posiada niesamowity klimat, którego nie ma żadne inne miejsce.

Pani Irena
Pani Irena jest 40-letnią matką dwójki nastoletnich chłopców. Mimo że mieszka po drugiej stronie Kobióra, słyszała wiele na temat tej imprezy od swoich koleżanek.
Młodzi piją, palą, ćpią. To co się tam dzieje jest nie do pojęcia – opowiada.
Jeszcze do niedawna zabraniała synom uczestnictwa w koncercie, z uwagi na ich młody wiek. Jednak chłopcy zaczęli wykazywać zainteresowanie muzyką reggae i brali udział w dwóch ostatnich edycjach. Irena za każdym razem niecierpliwie wypatrywała ich powrotu. Kilka miesięcy temu jeden z synów, bez jej zgody, zrobił sobie dredy. Irena czuje się bezsilna, za całą tę sytuację wini uczestnictwo w festiwalu.
Boję się, że moi chłopcy wpadną w złe towarzystwo – wyżala się – Wiem, że na koncercie mają dostęp do wszelkich używek, i nic nie mogę zrobić w tej sprawie.
Uczestnicy „Reggae u Alojza” zaprzeczają jednak jakoby na festiwalu pojawiały się narkotyki.
Uważają to za wymysł przewrażliwionych mieszkańców. Nikt jednak nie może zaprzeczyć,
że pojawia się alkohol, często w zbyt dużych ilościach i w rękach nieletnich.

Edyta
Edyta, wesoła nastolatka, w tym roku uczestniczyła w „Reggae” po raz drugi i jest zagorzałą obrończynią koncertu.
Kobiór jest typową wsią, tutaj nigdy nic się nie dzieje – komentuje z niesmakiem – Gmina nie robi nic dla młodych ludzi, jedyną imprezą w roku jest ta u Alojza.
Edytę bardzo irytuje nastawienie duchownych. Uważa, że nie powinni oni w tak dużym stopniu ingerować w sprawy mieszkańców.
Nie chcę żeby wszystko zależało od zdania proboszcza. – mówi – Władza powinna być obiektywna.
Kilkaset metrów od stodoły Alojza budowana jest we współpracy z gminą i Lasami Państwowymi letnia siedziba arcybiskupa. Młodzi ludzie obawiają się, że Kobiór stanie się jeszcze bardziej konserwatywny, dlatego nie mają zamiaru się poddawać.

Tegoroczna edycja
W tym roku Kobiórska Inicjatywa Kulturalna uzyskała unijną dotację z Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w wysokości 8,5 tysiąca złotych. Wystarczyło na wydanie książeczki „Przyjrzyj się owcom”, która jest dokumentacją wcześniejszych edycji, a także na opracowanie strony internetowej.
Zespoły, które występowały nie pobierały żadnego wynagrodzenia, mogły liczyć tylko na ciepły posiłek oraz wsparcie ze strony publiczności.
Zadbano także bardziej niż w poprzednich latach o kwestie porządkowe, wynajęto firmę ochroniarską, zapewniono toalety. Odbyły się pokazy ratownictwa medycznego oraz warsztaty malowania ceramiki i ciała. Na koncert przybyli zarówno nastolatkowie, rodziny z dziećmi, jak i starsi ludzie. Pojawił się nawet wicewojewoda, fan reggae, któremu koncert bardzo przypadł do gustu.
Alojz, nie chcąc zakłócać ciszy nocnej swoim sąsiadom, zakończył oficjalnie koncert krótko po godzinie 22. Obyło się bez żadnych nieprzyjemnych sytuacji. O imprezie w pozytywnych barwach napisało kilka gazet m.in. „Echo” i „Gazeta Wyborcza”.

Zmiany
Mieszkańcy Kobióra zmienili nieco nastawienie do imprezy. Nikt nie demonstruje już swojego sprzeciwu tak jak to bywało w poprzednich latach. Co więcej – każdy musi przyznać, że „Reggae u Alojza” promuje Kobiór jako nietypową miejscowość, a mieszkańców jako akceptujących swoją młodzież i tolerujących każdy rodzaj muzyki.
Do Kobióra przybyli też nowy proboszcz i wikary, którzy jeszcze nie wypowiadali się na temat koncertu, jednak mają oni o wiele lepszy kontakt z młodzieżą niż ich poprzednicy.
Tak więc X edycja przebiegła spokojnie i nikt nie wzbudzał zastrzeżeń.

Spojrzenie w przyszłość
Żaden kobiórzanin nie ma chyba wątpliwości, że tradycyjna już poniekąd impreza odbędzie się znowu w przyszłym roku.
Pożyjemy, zobaczymy – mówią z uśmiechem sami organizatorzy.
Jedyną obawą jest fakt, że ludzie, których z roku na rok przybywa coraz więcej, mogą w końcu nie pomieścić się na Alojzowej łące. Wszyscy mają jednak nadzieje, że nic w najbliższych latach nie ulegnie zmianie.
„Reggae u Alojza” jest świętem muzyki, wolności i zabawy, odbywającej się w niepowtarzalnym klimacie stodoły Alojza. Szkoda, że nie tylko łączy, lecz także często dzieli ludzi.

Klaudia L., pochodzi z Kobióra