Pogoda nie popsuła nam szyków!

Jubileuszowa, 15 edycja Reggae w Stodole za nami! Po ponad tygodniu intensywnych przygotowań sceny i otoczenia na boisku Leśnika po raz drugi (i zarazem ostatni! ponieważ już za niedługo rusza w tym miejscu budowa wiaty koncertowej) zagościł na niej nasz Festiwal. Niektórzy organizatorzy i uczestnicy z nostalgią wracają do klimatu stodoły i łąki u Alojzego Brańczyka. Ale skoro powrót nie jest możliwy, więc…

Przez prawie 7 godzin z tejże sceny płynęła muzyka w różnych, choć nie dowolnych rytmach, zaś pod sceną stale, pomimo siąpiącego deszczu, ktoś podrygiwał w ich takt. Wraz z upływem czasu, występami kolejnych zespołów i zapadającymi ciemnościami frekwencja rosła, a w kulminacyjnym momencie tłum słuchających i tańczących był całkiem spory. Nieobecni ciałem pod sceną i tak mogli słuchać tej muzyki w swoich domach. Podobno słychać było w najdalszych zakątkach Kobióra 😉

Zaś na scenie. 15. edycję Reggae w Stodole rozpoczęła formacja Siaki, która przez 45 minut rozgrzewała nieco zziębniętych pierwszych słuchaczy.

Po niej na scenie zameldował się – chwilę poszukiwany – John Mineton, by zaserwować set niebanalnych utworów.

Wraz z trzecim zespołem po woli wkroczyliśmy w sferę dźwięków kojarzących się z nazwą festiwalu. Formacja ZiggiePiggie wypełniła swój występ mieszanką ska, rocksteady i reggae.

Kolejny koncert to już strefa gwiazd festiwalu i jeszcze większa dawka reggae w wykonaniu Shashamane. Zespół zaprezentował słuchaczom materiał ze swojej debiutanckiej płyty. Nie obyło się bez lokalnych akcentów. Na finał koncertu na scenie pojawili się Alojz i Lider, by wspólnie z zespołem odśpiewać hymny imprezy, czyli numery grane przez Dzioło – Zioła i Zamyślone głowy.

I wreszcie na finał słoweńska Raggalution. Półtora godzinny występ to była solidna dawka ciężko brzmiącego reggae zagranego z pasją, profesjonalizmem i gorąco przyjętego przez festiwalową publiczność. To była faktyczna kulminacja jubileuszowej edycji Reggae w Stodole.

Kończąc festiwal Alojz pożegnał – dopraszających się kolejnych bisów – słowami: Do dom! Przyjdźcie za rok.

Po występach na scenie zainteresowani bawili się w Pubie Elwer przy dźwiękach serwowanych przez People’s Choice Dub.

Festiwalowi towarzyszyła wystawa fotogramów autorstwa Piotra Kaczmarczyka

 

 

 

 

 

 

 

 

dokumentująca dotychczasowych 14 edycji.

Zdradzimy, że mamy jakieś (niecne?) plany co do tej wystawy. Szczegóły wkrótce.

Ponadto uczestnicy wsparli działalność organizatora Reggae w Stodole, czyli Stowarzyszenia Kobiórska Inicjatywa Kulturalna, na przykład wchodząc w posiadanie festiwalu koszulki, smyczy czy publikacji.

Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji tej udanej imprezy! Listę sponsorów znajdziecie tu. Fotoreportaż 15 Reggae w Stodole w obiektywie Piotra Kaczmarczyka.

Ten wpis został opublikowany w kategorii aktywność społeczna, Kobiórska Inicjatywa Kulturalna, koncerty, kultura, Reggae w Stodole i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.